W palącym, czerwcowym, koszalińskim słońcu zorganizowałem sesję wraz z Mariuszem - bardzo doświadczonym modelem oraz firmą Giacomo Conti - a właściwie jej koszalińskim oddziałem.
Wybrałem miejsce o nieco industrialnym stylu, które miało sporo surowych i chropowatych teł, w sam raz na męską sesję fashion.
Światło, jakie miałem do dyspozycji było bardzo ostre, więc ważną rzeczą było ustawienie modela, aby nie popsuły mojego zamysłu - dobrze, tzn. równomiernie oświetlonych kadrów.
Lubię światło słoneczne za to, że daje się bardzo łatwo modyfikować. Możemy zatem prostymi środkami otrzymać światło z kontrą, możemy zastosować dyfuzor i zmienić je w światło miękkie, możemy ustawić modela tak, aby został oświetlony kontrastowo itd, itp.
Zastosowałem też doświetlenie lampą błyskową, która okazała się na tyle mocna, żeby "przebić" światło słoneczne :-O oczywiście kosztem mocy i wyładowania baterii.
Dzięki pomocy asystenta - także Mariusza, mogłem odbić też światło srebrną stroną blendy i otrzymać wspomniane wcześniej oświetlenie z kontrą.
A tu zastosowaliśmy dyfuzor.
Odzież Giacomo Conti miała to do siebie, że rewelacyjnie pasowała na Mariusza, co w połączeniu z jego umiejętnością zachowania się przed aparatem bardzo ułatwiło pracę.

Back to Top