Wiele razy  zastanawiam się, dlaczego zdjęcie, które sobie wyobraziłem i ułożyłem w głowie lub które chcę naśladować, nie jest tym samym, w końcowym kadrze.

Nie dawało mi to spokoju nawet kilka dni po sesji.

Zrzucam zdjęcia z karty do kompa - po kolei pojawiają się pierwsze wglądówki.

hmmmm, to miało wyglądać inaczej.

Odpalam zdjęcie, które mnie zainspirowało. Wydawało się to bardzo proste do zrobienia.

Jak to możliwe, że coś, co wygląda w teorii na proste do zrobienia, okazuje się tematem nie do przejścia.

Diabeł tkwi w szczegółach.

Mam wiele przykładów tego typu. Starałem się ostatnio ustawić modelkę w sposób, jaki widziałem u jednego z fotografów, niestety za nic nie przypominało to efektu, który zapamiętałem.

Stoi więc przede mną dziewczyna, ustawiam ja z jednej strony, z drugiej, przód, tył. Nic nie wychodzi, nic nie przypomina tego, co zapamiętałem.

Po sesji analiza zdjęcia. Achhhhhh , ta konkretna poza możliwa do osiągnięcia w zasadzie tylko w profilu. Szczegół.

Inny przykład. Zdjęcie zrobione z użyciem tylko jednej lamy błyskowej i to jeszcze beż żadnego softboxa. No co może być prostszego ?

Odpalam lampę, ustawiam modelkę i .... zaczyna się. Klik klik klik. Coś nie tak ! Cienie, dziwny wygląd, wszystko nie tak...

Czekaj... jak to było ? Analiza - aaaaaa, światło sprawdzi się, ale pod warunkiem, że modelka będzie blisko ściany, a lampa ustawiona w konkretnym miejscu. Kolejny szczegół.

Takie sytuacje zdarzają się często. Jeśli mam zamiar coś wypróbować w ramach nauki - eksperymentu, biorę zdjęcie ze sobą. Jest ze mną w komórce na wierzchu i łatwiej skopiować pomysł.

Podsumowując

Jeśli zainspirowałeś się jakąś pracą, w jakiejkolwiek dziedzinie i chcesz przenieść rezultat na swoje podwórko, dobrze wyrobić w sobie nawyk zwracania uwagi na szczegóły.

Banał, wiem, ale to one w wielu przypadkach decydują o końcowym rezultacie, o tym czy nasza praca będzie kiczem czy sztuką.

Kąt ustawienia światła, ciężar ciała - na której nodze, jakie tło, jak daleko ustawić modela od tła, jaka migawka - wszystko ma znaczenie.

Oczywiście, jak zawsze jestem ciekaw, jak Wasze sukcesy ? Chwalcie się :-)



Back to Top