Za mną sesja Mistrza Europy w kulturystyce Arkadiusza Demidowicza.

Arek prowadzi siłownię Amadeus w Koszalinie, w której jest bardzo wymagającym trenerem personalnym, ale jego podopieczni bardzo szybko osiągają swoje zamierzone cele.
Często występował również przed publicznością i jury, przez co swobodnie czuł się przed obiektywem, a na sesji taka umiejętność zdecydowanie się przydaje.
Przed sesją nie zdawałem sobie sprawy, jak ciężką dyscypliną jest kulturystyka.
Dla potrzeb zdjęć, Arek musiał dosłownie napompować mięśnie, które niemal wydawały się eksplodować.
Mam nadzieję, że szybko znudzi się swoimi zdjęciami z sesji wizerunkowej i niebawem pojawi się z powrotem, bo sesja była czystą przyjemnością.
Back to Top